Emigracja to często tryb przetrwania tydzień za tygodniem. Rok do przodu wydaje się zbyt daleki.
Dziś spróbujemy tam zajrzeć. Nie po to, żeby zaplanować. Po to, żeby dać sobie pozwolenie na wyobrażenie.
Zamknij oczy, jeśli wygodnie. Wyobraź sobie siebie za rok w tym kraju.
Jaki jest pokój dookoła. Jaki dzień tygodnia. Co robisz rano. Co w tym czasie stało się oswojone, a co nie.
Napisz sobie list z przyszłości, na rok do przodu. Nie plan. Obraz jednego zwykłego dnia.