Refleksje

Zakończenie

Pisałem tę książkę kilka tygodni, a jednocześnie pisałem ją wiele lat, bo każdy jej rozdział to rozmowy z konkretnymi osobami, które przychodziły do mnie z czymś, czego nie potrafiły nazwać. Imiona i szczegóły są zmienione, ale doświadczenie jest prawdziwe.

Nie wierzę, że książkę można przeczytać i stać się innym człowiekiem. Wierzę, że niektóre słowa, przeczytane w porę, dają uznanie, na które długo się czekało. Uznanie, że to, co się z wami dzieje, dzieje się nie tylko z wami. Że ma to nazwę. Że ma to formę. Że można się w tym orientować.

Jeśli coś tu się odezwało i dało wam trochę więcej języka do własnego doświadczenia, ta książka spełniła swoje zadanie. Jeśli coś nie pasowało, to też informacja: wiecie o swoim doświadczeniu więcej niż ta książka.

Emigracja się nie kończy. Staje się częścią was. W jakimś momencie przestaje być tylko stratą i staje się również materiałem na inne życie, którego wcześniej nie dało się przeżyć.

Dbajcie o siebie.

wszystkie rozdziały